Planowanie Islandii

Czas czytania: 2min

Plany o Islandii miałem już od kilku lat. Na początku miałem jechać tam sam rowerem. Nie wypaliło bo zmieniłem pracę. Później z kolegą chcieliśmy wybrać się motocyklem ale ostatecznie pojechaliśmy do Norwegii. W tym roku wreszcie się udało!

Trasa

Zacząłem kilka miesięcy wcześniej żeby się nie zaskoczyć. Narysowałem na mapie co chciałbym zobaczyć i połączyłem punkty w miarę logicznymi punktami:

Sprzęt

Trochę rzeczy (np. aluminiowe śledzie do namiotu albo gniazdu z wyjściem USB na motocykl kupiłem na Aliexpress - polecam jakby ktoś nie znał. Tylko nie kupujcie najtańszego bo można niezły szajs dostać…

Resztę miałem i praktycznie wszystko co wziąłem do Norwegii przydało się tutaj. Na stronie ze sprzętem wyprawowym możesz poczytać o szczegółach. Z różnic i nowości:

  • Mata dmuchana Klymit Inertia XL
  • Cięższe niż zwykle - podejściowe Salewa Firetail. Na Islandzkie chłody to był dobry wybór. W sandałach byłoby ekstremalnie.
  • brak tabletu, zamiast niego duży iPhone 6 Plus. W sumie OK ale jedna duża wada - nie da się wgrywać na nie zdjęć z karty czytnikiem kart. Nie sprawdziłem tego wcześniej i żałowałem.
  • nawigacja Gaia GPS - zmieniłem bo poprzedni program nie jest już rozwijany. Gaia jest lepsza ponieważ umożliwia edycję trasy. Używałem tego codziennie podczas przeplanowywania kolejnego dnia.
  • Kindle - niezastąpiony na prom.
  • dętka 21” - jak wyczytałem takie dętki jest bardzo ciężko skutecznine załatać w trasie (szczególnie w terenie). Więc zalecane jest aby brać ze sobę co najmniej jedną (większą).
  • Fabyczne opony Continental TKC-80 na tył i Heidenau K60 na przód. Opony dualowe to bardzo dobry wybór na tę wyprawę. 50% asfalt i 50% szuter (poza dojazdem w Europie).

Cały spis mojego sprzętu będą wrzucał w sekcji sprzęt.

Dojazd

Wtedy najtaniej z motocyklem wychodziło dostać się tam promem (630€ w dwie strony). W Smyrril Line zwykle na wiosnę mają promocję w ramach której nie płaci się za motocykl na promie. Jest tylko jeden warunek - trzeba być 3d na Wyspach Owczych. Z przyczepką jest drożej bo więcej pali i w Polsce np. na A2 winiety jednak trochę kosztują. Jeśli nie mamy gdzie zostawić przyczepki to parking też będzie kosztował a na prom to już wogóle lepiej się z przyczepką nie pchać.

Budżet

Generalnie przyjąłem strategię nie kupowania nic na miejscu oprócz:

  • kempingu
  • paliwa
  • okazjonalnie świeżych owoców

Na Islandii prawie nie używa się gotówki a czytniki kart zbliżeniowych były nawet przy wejściu do kibla, przy Geysirze.

Koszty w planie minimum rozplanowałem sobie tak: - Paliwo dojazd 703 zł - Spanie 420 zł - Jedzenie 500 zł - Pamiątki 200 zł - Paliwo 600 zł - Prom 2,310 zł

I jak przeliczałem na końcu wyszło mnie 1000zł więcej ponad ten plan.

Na zachętę - trailer

Islandia 2015 - dzień po dniu

comments powered by Disqus

O mnie

Prywatnie, jestem tym co robię, a publiczne szczegóły są na całej
tej stronie ;)

W pracy prowadzę projekty - to mój zawód i także moja pasja. Lubię zmiany i duże wyzwania. Jeśli chcesz wiedzieć więcej - zapraszam na LinkedIn

Ostatnie wpisy