
Właśnie wróciłem z urlopu - Mazury jesienią są super! Szkoda, że tylko tydzień.
Ten wyjazd na pewno będę wspominał bardzo ciepło (chociaż temperatura spadała do kilku stopni nad ranem ;).
Nie pierwszy raz jestem na jachtach na jesieni ale teraz było naprawdę fajnie: mało ludzi (wręcz pustki), dużo wiatru, trochę słońca, trochę deszczu. Udało mi się też namówić do wyjazdu moją siostrę i szwagra, którzy na co dzień siedzą w Londynie.
Parę razy nocowaliśmy w portach a parę razy na dziko - co ciekawe miejscowym już chyba nie chce się pobierać opłat bo w "dzikich" miejscach nikt nie przyszedł po opłatę.
Odwiedziliśmy też nasze kultowe miejsca: pizzerie w Mikołajkach, śluzę Guziankę, restaurację Kapiodoro w Rucianej-Nidzie i Wyspę Kormoranów na jez. Dobskim.
Na razie wrzucam tutaj:
galeria (ok. 300 zdjęć, nieposegregowanych)
filmik (ok. 1h, format m4v - oglądać np. VLC )
Potem spróbuję wrzucić coś jeszcze (GPS się przydał ;).