Sposoby na notorycznych kretynów parkujących na ścieżkach rowerowych i chodnikach (zaczerpnięte z pl.rec.rowery): wersja szybka bron: ziarno zwane "wyka", bazary, cena 1zl / 0.5 kg miejsca zastosowania: w miare poziome alementy lakierowane lub szklane dzialanie: golebie wprost przepadaja za nim :))))))))) uwaga: dziala tylko w poblizu miejsc gdzie jeszcze zyja ptaki. tansza wersja to pokruszona bulka ale nie testowalem wersja z premedytacja: bron: maslo zamkniete w sloiku z metalowa zakretka (twist-off) + 3 tygodnie na slonecznym parapecie = kwas maslowy, miejsce zastosowania: wloty powietrza, niedomkniete okna, szyberdachy. optymalny cel to tapicerka podlogowa dzialanie: jakby to ujac... - nie pachnie jak armani :> uwaga: kwas jest nieco gesty i najdalej dotrze wstrzykniety strzykawka ale latwo sie opryskac. bardzo trudno wywabic aromat tegoz kwasu nawet jesli to tylko mala plamka na ubraniu. wersja "na pewno zapamietasz" bron: kartka A4 ze stosownym napisem, moze tez byc dowolna gazeta + woda szklana/szklo wodne miejsce zastosowania: przednia i tylna szyba (najdrozsze) dzialanie: to znam tylko z opowiesci - smaruje sie przednia szybe 2x, kladzie gazete, smaruje ponownie gazete. wlasciciel ma przymusowa lekture az do wymiany szyby. Jak ktos zna to prosze podac czas schniecia opisanego "upomnienia" :)